Tęsknota za ciemnością


Odchodzi mrok i cichość cichością przemija
Miasto gęstnieje niepewnością
Słońce na stół mój wchodzi
Cerata okaleczona oczami świtania
A dzbanek z mlekiem tęskni już za napełnieniem go nocą
I tylko szyba w słońcu wciąż uśpiona…
Chciałbym ocalić istnienie tego blasku na szybie
Zanim słońce raz jeszcze upadnie ciemnością
Chciałbym zatrzymać ten sen na swych oczach
Nie zmywać go swoimi palcami
Ale czasem szarość silniejsza jest od chęci istnienia
Trzeba zespolić się z codziennością…

Z cyklu: Witam cię ciszą


Szymon22

Średnia ocena: 9
Kategoria: Inne Data dodania 2006-11-26 14:40
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Szymon22 > wiersze >
marczusza | 2006-12-04 21:30 |
PIĘKNY WIERSZ...
Malina | 2006-11-27 17:01 |
We mnie szaroœć nigdy nie przemogła chęci istnienia. I mam nadzieję, że nigdy się tak nie stanie. Bo nie chcę, żeby życie przemknęło obok mnie. Może nawet trochę się tego boję.
czardasz | 2006-11-27 09:05 |
Dziękuje szymonie za tak dobra ocene moich wiersz Cykl kiedy umieraja marzenia to dawne czasy Teraz juz nadzieja wypłynela ale tak naprawdę czy jestesmy szczęœliwi tak na zawsze czy tylko na chwilę
monikaszp | 2006-11-27 00:05 |
...jeszcze bardziej się cieszę...:)
Airandiril | 2006-11-26 16:46 |
Oj cisza... ostatnio wszyscy piszš o ciszy :) cieszę się, że i Ty to zrobiłeœ bo efekt bardzo udany. Mimo iż w swoim wierszu ani razu nie użyłeœ słowa "cisza". Idę oceniać inne wiersze bo widzę, że Cię natchnienie naszło ;)
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się