strachliwa żaba

żaba marzy
o podróży
co przyniesie zyski
Rażno rusza więc na dworzec
czas podróży bliski

Chodzą słonie
po peronie
za nimi wielbłądy
Wystraszyły małą żabę
obleśnym wyglądem

Już wyżarły
resztę trawy
i uschnięte plechy mchu
połykają plewy ziaren
lecące z silosów

Przerażona
bo zielona
-Zjedzą mnie za chwilę
więc ucieka bez namysłu
stanęła na szynie

-Będę tutaj
mieć swój ruczaj
chłodny azyl w torze.
Lecz na peron pociąg wjechał
a żabie znów gorzej...

Oba słonie
już w wagonie
siedzą towarowym
i wielbłądy się ładują
przeganiając krowy

Pociąg ruszył
w świat daleki
dostatkiem nęcący
żaba patrzy nieprzytomnie
bo cel był kuszący.

Nie dogoni
marzeń swoich
a nowych nie kupi,
często w życiu z niczym został,
kto bojący był i głupi.


Ewa STEWCIA Bawolska

Średnia ocena: 10
Kategoria: Dla dzieci Data dodania 2006-10-10 22:24
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < STEWCIA > wiersze >
avigru5 | 2006-10-11 18:25 |
"często w życiu z niczym został, kto bojšcy był i głupi." eh :-) 5
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się