Poddaję się
Bezsilno¶ć owładnęła
me ciało...
Usiadła podstępnie na
mych plecach gdy ¶niłam
o walce z wiatrakami.
Kiedy próbowałam wstać,
spuszczała na me oczy
dwutonowe, kamienne powieki.
Więc ¶niłam...
Na jawie chodziłam po polu
makami palonym, zbierałam
do koszyka zachody słońca,
a Ty tuliłe¶ mnie w ramionach
tak jak kiedy¶...
Nie mam siły juz walczyć,
nie mam siły juz ¶nić,
nie mam siły oddychać.
Amatorka
|