Powrócę tam

powrócę tam –
gdzie młode marzenia
zaklęte w drzewach dotąd tkwią
naznaczone miłością nucą młodości pieśń
dawno zapomniane na nowo odkryte
skacze tętno tęskni do dawnych chwil
powrócę tam –
gdzie w skrawku księżyca przegląda się stary bez
malwa w okna zagląda odsłania dawne tajemnice
echo dźwięczy zapomnianą gwarą
pragnie dojść do głosu – przywrócić to co runęło

powrócę tam –
wchłonę w siebie czułość polnego kamienia
popatrzę jak wstęga rzeki błyszczy kolorami tęczy
muzyka pszczół rozbrzmiewa nad dziką różą

dźwięki początku –
w nich wizja miłości do śladu stóp porosłych trawą
w oddali drewniany wiatrem podszyty dom
pełen jaskółczych gniazd
to piękno przenika dzień i noc
w nim ogień tęsknoty i barwa szczęścia
czy gdzieś na świecie jest druga taka kraina
kochana sercu bliska

gdzie mak purpurą krajobraz tka
w zagajnikach mrugają rumiankowe oczka
moja rodzinna ziemia ma wciąż kolor słońca
jest źrenicą myślą ręką korzeniem
potrzebą uśmiechem życzeniem

powrócę tam później
gdy wyrosną mi skrzydła
będę strzegła tego co drogie i miłe
gdziekolwiek będę –
powrócę
zostanę z nią – jestem z niej


Irena

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2019-11-09 19:00
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Irena < wiersze >
Jaga | 2019-11-10 13:08 |
ładny nostalgiczny wiersz
Viasyl | 2019-11-10 11:33 |
Pięknie Ireno... ile w nim pięknych wspomnień, pięknej tęsknoty i wiary w powrót obojętnie pod jaką postacią... włożyłaś w ten wiersz całe serce... pozdrawiam
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się