mea culpa

istota jak płomień
w huraganie zawzięty
za maską zlodowacenia twarz skryła

istota wytruta
zaklęta w przeszkleniu
aksjomatom przeżartym hołdowała

istota bez imienia
w połowie drogi swej niepewności
ślepcom istnienie zawierzyła

mea maxima culpa
nakazuję poprawę
obiecuję pokutę

dziesiątek masochizmu
co łaska


klimat

Średnia ocena: - Kategoria: Życie Data dodania 2019-09-10 21:52
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < klimat < wiersze >
Ja2 | 2019-09-10 22:21 |
Jesteś zawiedziony sobą? Czasem wydaje mi się, że próba zmiany własnego zachowania, w obliczu nabytych przyzwyczajeń, posagu od genetyki, sytuacji życiowych jest wystarczającą pokutą i masochizmem.
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się