Dwa końce

Bóg kocha bezwarunkowo nigdy nie zdradza
modlę się do Niego o nieskończone słowo
co ukoi myśli nie zostawi miłosnego kaca
chciałem kochać człowieka kochać mi się chciało

ludzie nie potrafią stale kochać bo miłość
ulotna jest zawsze się kiedyś bez słowa kończy
nawet jak znajdą się słowa co wejdą jak szpik w kość
koniec zawsze zostawi na policzku ślad mokry

więc zwracam się w tych słowach do wszystkich zakochanych
i pytam dlaczego miłość zawsze ma dwa końce
tak chciałem kochać miłości chciało mi się wonnych
wbrew rozsądkowi zakochać się znów pragnę


Średnia ocena: 7
Kategoria: Inne Data dodania 2019-08-11 16:46
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < > < wiersze >
beckett | 2019-08-11 22:37 |
Toyer, błagam, przestań pisać te brednie
valeria | 2019-08-11 19:08 |
Fajne
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się