Dowódcy

Szanowny weteranie smutku
mianuję cię generałem mojego życia
wolałbym mianować nim kaprala szczęście
lecz z małym doświadczeniem słaby z niego strateg

nikt tak jak ty smutku nie potrafi dowodzić łzami
słuchają cię i szanują pójdą za tobą aż na dno
potrafisz je motywować by leciały w samobójczą walkę
okrzykiem bojowym dodajesz im sił

całe dywizje brygady i pułki
ryczą na polach bitew
doświadczeni odważni
wyposażeni w nowoczesną broń

a ty kapralu dowodzisz tylko małym plutonem
do tego nieposłuszni żołnierze tchórze
w ciszy bez honoru
poddają się bez walki


Toyer

Średnia ocena: 10
Kategoria: Inne Data dodania 2019-07-19 16:52
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Toyer > < wiersze >
p_s | 2019-07-21 22:34 |
Ciekawy pomysł
Ziela | 2019-07-19 21:35 |
Personifikacja + spojrzenie… 5
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się