ostatnie tchnienie przed snem

może ja idę i widzę prochów wspomnień pełną drezynę
znikającą na horyzoncie
przyczynę moich upadków permanentnie oddalającą, chowającą się w kącie
posiadającą na swoim koncie łzy solą pachnące
może ja słyszę ciemności przekleństwa nucące
a może drezyna ma koła wilgnące
i zamiast szeptu jawią się głosy skrzeczące
smutnie roznosi echem dźwięki gasnące
przemijają podobnie jak milczenie i bezpowrotnie stają się milczące


wilkz

Średnia ocena: 6
Kategoria: Śmierć Data dodania 2019-06-11 22:48
Komentarz autora: https://youtu.be/F2Jko4Ipdrs
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < wilkz > < wiersze >
Ja2 | 2019-06-14 06:52 |
Są odzwierciedleniem Ciebie. Potok frustracji.
wilkz | 2019-06-13 10:34 |
czy do wszystkiego co robimy musimy mieć powód? czy emocje mają cokolwiek wspólnego z logiką? skoro je przelewamy i ubieramy w słowa to czy uzasadnione jest mniemanie, że powstałe twory mają być logiczne?
Ziela | 2019-06-13 10:18 |
Treść jest . Po co jednolite gramatyczne rymy ?! 4-
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się