ślepy z wyboru

pijane oczy takie
jakby trochę zwijane starocie
no bo raczej nie warkocze
jakby trochę bardziej mamroczę
młodziej bym chciał żyć całe życie
a nie, nie całe a chociaż raz wyciem
przypominać młodego byciem
budujcie ego, a nie marzycie
to słabość bycie, w tych obłokach buczycie
nie wolno dać kwiatka bandycie
kraść liberalność kościom
na szczycie tak krzyczeć
że chcemy wolność
taka o ewentualność
może erotyczna seksualność
jeść z kroczów włos taka o niemoralność
wydłubać oczy taka o piękna namacalność
w końcu wolność mój wybór, moja cenzuralność
następnie potknąć się o coś
wtedy wstaję ja gość i proszę siebie o dość
by wbić się szyją w skałę jakąś
oczy zamknąć wydłubane ignorując jakość
i nie poczuć
i nie czuć
i dobrze
i nie kłóć
i ja ginę
i ty zginiesz
bywam i zbywam


wilkz

Średnia ocena: 5
Kategoria: Śmierć Data dodania 2019-06-10 06:25
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < wilkz > < wiersze >
Ja2 | 2019-06-14 07:23 |
...
Ona | 2019-06-11 12:04 |
Tytuł pasuje do treści...5
Ziela | 2019-06-10 17:23 |
Pisz dalej !!
Ziela | 2019-06-10 17:22 |
Kicz ! 3
beckett | 2019-06-10 11:11 |
O zgrozo!
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się