torebka foliowa

na palcach stąpam tylko i wyłącznie
by nie zbudzić zła
chwytam w dłonie krople snu
jestem
skóra cierpnie
chrome krzywe słowa
pod chmury podstawiam beczkę
na boskich łez strumienie
na skruchę i żal stwórcy
bez słowa przepraszam
tylko odrobina soli i woda
jestem mokra i drżę z zimna
cienkimi strugami z płaszcza
ucieka kolor czy równie łatwo
traci barwy smutku dusza
jestem kobietą jestem ułomną
jestem ślepą i jasnowidzącą
jestem tchnieniem i kroplą
zdziwienia wszystko to rankiem
z łatwością zapakuję w torebkę foliową


Ja2

Autor zablokował możliwość oceniania. Kategoria: Inne Data dodania 2019-05-15 04:17
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Ja2 > < wiersze >
Ja2 | 2019-05-17 09:17 |
Czytacie, to miłe...
Ona | 2019-05-16 15:38 |
Bardzo dobry wiersz..6!
Cairena | 2019-05-16 14:55 |
Bardzo głęboka treść wiersza. Wszystko z życia wzięte. Czytałam i czułam każde słowo...* pozdrawiam
skala | 2019-05-16 08:56 |
bardzo osobisty
p_s | 2019-05-15 14:40 |
Sprawia wrazenie osobistego. Może częściowo chociaż uda się odgrodzić..
beckett | 2019-05-15 08:37 |
Straszne to i tragicznie pretensjonalne brrr...
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się