Morski subiektywizm

Ocean chłostający falą prawdopodobieństwa
rozszczepia wszechświaty lazurową barwą.
Jestem rozbitkiem na przeludnionej wyspie,
próbującym porozumieć się ze światem.

Zbieram muszle szukając tych najpiękniejszych,
tych, w których usłyszę echo morza.
Jakim głosem przemówi do mnie i w ilu
będę wówczas przestworzach?

W tunelu ławic, w splątanych włosach
kwantem wyobraźni próbuję wyznaczyć
trajektorie świateł, którym nigdy
i zawsze było dane się spotkać.

A inni ludzie pływają, surfują, gdy ja
buduję zamki z piasku i szukam muszli,
tych najdźwięczniejszych, w których usłyszę
echo morza…


Zig

Średnia ocena: 10
Kategoria: Inne Data dodania 2019-04-18 23:50
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Zig > < wiersze >
jagraszka | 2019-04-20 19:35 |
Ciekawy, romantyczny wiersz.
Ja2 | 2019-04-19 09:25 |
Ech, Ty...
stratocaster | 2019-04-19 00:06 |
obrazowy i piękny...
p_s | 2019-04-18 23:58 |
obrazowo personifikujesz
Viasyl | 2019-04-18 23:53 |
Piękny wiersz...
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się