lament

ręka pisząca palcem po ścianie
nie drżała gdy wyciskano
z kamieni łzy

odcieniami bieli mierzona
trwoga narastała
nad bramą bogów zamykały się dni

było minęło niewiele pozostało
kamień na kamieniu pod nimi
echo wilczej uczty śpi


Henryk_Konstanty

Autor zablokował możliwość oceniania. Kategoria: Inne Data dodania 2019-02-11 09:48
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Henryk_Konstanty > < wiersze >
Henryk_Konstanty | 2019-02-14 00:01 |
Dziękuję.
jagraszka | 2019-02-13 22:07 |
I mnie się podoba Twój enigmatyczny tekst :)
Henryk_Konstanty | 2019-02-11 21:13 |
Dziękuję, wskazówka: Babilon, uczta u Baltazara.
Ja2 | 2019-02-11 20:58 |
Jeszcze go nie rozumiem do końca, ale podoba mi się.
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się