Ostatni oddech

W twoim spojrzeniu, kryje się mój świat, w melodii głosu, serca muzyka.
W nocnym dotyku, anioł z nieba spadł, pieśń namiętności, która nie znika.
Swoim uśmiechem dajesz sercu cel, podajesz miłość swą do wypicia.
Ty każdej nocy i każdego dnia, jesteś poezją mojego życia.

W tobie znalazłem, najpiękniejszą z dróg, po której stąpa miłości anioł.
Z tobą dochodzę, do wieczności wrót, bram świata, w którym sny się spełniają.
Tylko przy tobie pragnę mocno czuć, po co kolejny dzień mój zaczynam.
Daj mi swą siłę, abym zawsze mogł dźwigać problemy ziemskiego życia.


Bądź zawsze przy mnie, w każdej biedzie trwaj, na przekór cierniom do stóp rzuconym.
Gdy będę wątpił, siłę sercu daj, wytrwanie w świecie złem spaczonym.
A gdy na starość przyjdzie mroczny dzień, by zabrać duszę mą z pośpiechem
Trzymaj dłoń moją, patrząc w oczy me. Bądź mym ostatnim, ziemskim oddechem.


Gerard_Karwowski

Średnia ocena: 10
Kategoria: Miłosne Data dodania 2019-02-10 23:04
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Gerard_Karwowski < wiersze >
Ja2 | 2019-02-11 21:03 |
Piąteczka z małym minusem. Mą, me, coś bym pokombinowała z tym ostatnim.
Viasyl | 2019-02-10 23:13 |
Ukazana przepiękna forma i siła miłości aż do końca...
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się