tu

przegrzebuje popiół
kilka iskier
skrzesane przez dwie gwiazdy
które już ostygły
kłamiąc każdego dnia
dbam by zasłonić dłonią lustro
to nie ja
to już nie my
wyciągasz dłoń po mnie czy do mnie
to ma znaczenie ale już nie boli
lekko szczypie
z przyzwyczajenia robię miejsce
na łóżku było dobrze
nie sumuję ich tych dobrze
i nie pamiętam chwilę potem
po otwarciu powiek
ty też było dobrze
wina była twoja wczoraj
przyzwyczajam się do myśli
że dzisiejsza jest moja
widzisz nie jestem małostkowa
jutro poniedziałek
przeklęta niedziela


Ja2

Średnia ocena: 10
Kategoria: Inne Data dodania 2019-02-10 21:44
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Ja2 > < wiersze >
Ja2 | 2019-02-14 18:22 |
Dziękuje za komentarze.
jagraszka | 2019-02-13 21:59 |
Sentymentalnie, z uczuciami... Takie jest życie. :)
Ja2 | 2019-02-11 20:55 |
;)
Henryk_Konstanty | 2019-02-11 09:45 |
:)
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się