rytm

chcesz zamienimy się
ty to ja
ja to ty
nie wiem
dzień tydzień
miesiąc wątpię
a jednak jestem gotowa
chcę doznać chłodnego
spojrzenia na świat
twoich oczu
i chcę z bezczelnym
uśmiechem zdobyć
posiąść i nie żałować
wysypujących się z pełnego
notesu adresów numerów


chcesz zamienimy się
ja to ty
ty to ja
nie wiem
może wytrzymam
dzień tydzień
miesiąc przesada
a jednak jestem gotowy
być kruchym wylęknionym
i głodnym ust twoich
gotowy mieć pełną szafę
i nie móc się zdecydować
miłość seks i koronki
czy prochowiec i kalosze

mam lekko spuchnięte usta
od twoich pocałunków
rozmazany makijaż
i zatopione w twoich
włosach palce
kochasz
nie możesz
nie jestem idealna
wiem mars i wenus
to jedna planeta




Ja2

Średnia ocena: 10
Kategoria: Inne Data dodania 2019-01-09 23:22
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Ja2 < wiersze >
Ja2 | 2019-01-14 11:39 |
Mam tendencje, do ,,ciężkiego'' pióra, więc jest mi bardzo miło.
jagraszka | 2019-01-10 22:45 |
Wiersz, który czyta się lekko z ciepłym uśmiechem na ustach. :)
Ja2 | 2019-01-10 21:00 |
:)
Viasyl | 2019-01-10 18:23 |
Jesteśmy dla siebie lustrzanym odbiciem... pięknie to jest ukazane w tym wierszu...
Henryk_Konstanty | 2019-01-10 05:34 |
Jedność, monolit versus "gonienie króliczka" (antyteza). Uczucie bez cienia wątpliwości, bez konieczności dopasowania tylko u istot doskonałych. Dla śmiertelników te drobne niedokładności są okazją, która pozwala zobaczyć, uświadomić głębię naszego uczucia.
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się