pierwsze spotkanie

obejrzałam się w około, zobaczyłam nagle ciebie
stojąc na drodze czekałeś na autobus
ja byłam po drugiej stronie
ledwo widziałam twoją twarz, ale serce biło jak szalone
modliłam się abytś choć na chwilę spojrzał na mnie
stałam sama, w brązowej sukience
może nie lubisz tego koloru
poczekaj pójdę się przebrać, albo nie, bo odjedziesz
wolę stać tu i marzyć, że autobus nie przyjedzie
jednak pojawił się i on
..
zza ciemnych włosów wyjrzały błękitne oczy
piękne jak promienie słońca w pochmurny dzień
będąc już w środku przyłożył rękę do szyby
spojrzał na mnie, uśmiechnął się
serce jeszcze mocniej zabiło
chcę wiedzieć kim on jest
..skąd pochodzi
chcę wiedzieć co to znaczy
..czy jest prawdziwy
chcę wiedzieć wszystko
nie powiem już nic więcej
usiądę i będę patrzeć na jego twarz


Kathy m7cha

średnia ocena: - Kategoria: Miłosne Data dodania 2006-07-19 21:55
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < m7cha > < wiersze >
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się