Bez łazienki

Nie ma łazienki,
Morze też daleko,
Roztrzaskane pieńki
Toporem marudy, za rzeką
Krainy wulgarne
Płoną jak pochodnie,
Myśli coraz bardziej figlarne,
Jeszcze kupić buty, spodnie.

I wszystko będzie cacy,
Oddaję się już w ręce losu,
Życie jak ojciec - bum po glacy,
Nieokiełznana moc chaosu,
A czas przesuwa wskazówki zegara,
Płyną rzeki, płoną wodospady,
Już nie młodsza, za chwilę stara,
Szczęśliwe bzyczą owady.

Nie ma łazienki,
Góry też daleko,
Kształt brzydkiej sukienki,
Ujdą, przejdą, z opieką
Już tylko Opatrzności wysokiej,
Bez słów, w milczeniu głodóweczka,
Drogi życzą zawsze szerokiej -
Najważniejsze, że jest lodóweczka.


kwaśna

Średnia ocena: - Kategoria: Życie Data dodania 2018-08-18 01:05
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < kwaśna > < wiersze >
nuel | 2018-08-19 08:30 |
Jak zwykle popis głupoty
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się