Los(albo przeznaczenie)

czarne pociągi
wyjechały z głowy
i pędzą i dymią
i świszczą z rozpaczy
jedziemy wszyscy
już wiemy co nas czeka
wtem na zegarach
trzecia godzina
już nie pamiętam
czy we dnie
czy w nocy
czas jest nieważny
bo ciało jest długie
patrzymy jak konduktor
na nas spogląda
i mówi że jesteśmy
już prawie
w jelitach
myślę że dobrze
bo nim minie godzina
w końcu wyjedziemy
i staniemy się
ludźmi


kmilczarek

Średnia ocena: 9
Kategoria: Inne Data dodania 2018-07-18 03:29
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < kmilczarek wiersze >
aloya | 2018-07-18 13:38 |
Z wyobraźnią. Ładny wiersz
Ziela | 2018-07-18 09:21 |
Logiczny i odważny…
nuel | 2018-07-18 08:43 |
Jak można pisać takie pierdoły
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się