koję duszę

w ciszę nocy zanurzam swoje myśli
by je nasączyć spokojem
gwiazd migotaniem oczy chcę nacieszyć
ciemności wokół panującej się nie boję

gdy miasto gaśnie i w sen zapada
ja się do życia budzę
powietrze jakby mniej elektryczne
słowem nie ranią ludzie

w poświecie srebrnej na bruku ulic
ścieram podeszwy i smutki
by duszy swojej dać ukojenie
nie trzeba mi piwa czy wódki



piotr skala szkudlarek

Średnia ocena: - Kategoria: Inne Data dodania 2018-07-13 22:51
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < skala > < wiersze >
skala | 2018-07-18 21:48 |
nuel ,akurat twoją opinię to mam głęboko wiesz gdzie
nuel | 2018-07-15 08:45 |
Tekst fatalný. Błędy gramatyczne np: w ciszę nocy. w poświecie. na bruku ulic. Najpierw trzeba nauczyć się podstaw języka polskiego na poziomie szkoły podstawowej, a potem zacząć tworzyć. WSTYD.
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się