krew pot i łzy

nic się nie klei
ani myśl do myśli
ani długopis do dłoni
i pomiędzy nami
ściana
z wąskim przejściem niczym
droga ewakuacyjna na autostradzie
seks orgazm ekstaza
tacy nijacy
nie do wyłuskania z tłumu
bezbarwni a jednak
z własnym mikrokosmosem myśli
hierarchią wartości
przez mgnienie wielcy
oceanem mali szarzy
minutą każdą coraz bliżej kresu
głowa boli zamknięta w naczyniu z dłoni
mózg skurczył się do wielkości orzeszka
zmęczenie potworne ocierające się o agonię
pracoholizm
wsi cicha wsi spokojna


Ja2

Średnia ocena: 9
Kategoria: Inne Data dodania 2018-06-22 11:32
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Ja2 > wiersze >
Ja2 | 2018-06-28 20:40 |
Pozdrawiam. :)
jagraszka | 2018-06-23 22:50 |
Podoba mi się Twój wiersz. Wystarczy tylko trochę wysilić szare komórki, żeby go zrozumieć. Niestety niektórzy czytelnicy - komentatorzy tego nie potrafią ;) Pozdrawiam. :)
skala | 2018-06-23 15:31 |
największym wieśniakiem na portalu jest nijaki nuel,dla mnie ten wiersz jest mocnym wyznaniem,trudno tak się otworzyć ale autorowi udało się to.super
nuel | 2018-06-23 15:18 |
Prawda boli
Ziela | 2018-06-23 13:07 |
Wartościowe wyznanie… 5=
Ja2 | 2018-06-23 05:58 |
Mój aniele z lipy ciosany, wniosek o wsi nieuzasadniony. Podtrzymuje wcześniej wypowiedziane zdanie o Twoim prostackim wychowaniu. :) :) :)
nuel | 2018-06-22 20:26 |
Coraz więcej przybywa autorów troglodytów - wiejskich przygłupów
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się