Epilog

do jutra ta noc jeszcze
ciemna nieprzenikniona
nie będę jej skanował
nie zapytam wiedźmina

do biblioteki liści palmowych
też nie pójdę
to co zakryte przede mną
niech odsłoni ona

czym ta noc mnie zaskoczy
czy bilet w promocji otrzymam
czy utonę w jej ramionach
nie będę gdybał


Henryk_Konstanty

Autor zablokował możliwość oceniania. Kategoria: Inne Data dodania 2018-06-07 17:20
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Henryk_Konstanty > < wiersze >
Henryk_Konstanty | 2018-06-09 20:40 |
Dziękuję za komentarze.
Cairena | 2018-06-09 16:50 |
Refleksyjna treść. Co ma być, to będzie...cieszyć się każdą chwilą, bo tak szybko upływają...*****
noa | 2018-06-08 14:41 |
Jak głoszą podania, jeśli jest tam twoja historia, to trafisz tam, czy chcesz, czy nie. (takie krótka info.na temat biblioteki) Dobry wiersz.
nuel | 2018-06-08 14:39 |
Fraza z "bibliotekami liści palmowych" jest źle sformułowana. To jest miejsce, które powinno być napisane dużą literą.
Michal76 | 2018-06-08 13:59 |
Doskonałe odniesienie do symboliki palmy. Z wiersza wyczytuję pogodzenie się z naturalnym porządkiem świata - słowa człowieka odchodzącego w (stoickim) spokoju ducha - bez obaw ale też bez większych oczekiwań. Udany wiersz.
nuel | 2018-06-08 08:07 |
"do biblioteki liści palmowych"? O co kaman?
nuel | 2018-06-07 19:10 |
"tej liści palmowych"?
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się