Rachunek za życie

Patrz jak idzie w twoją stronę
Ślepa sprawiedliwość, kat i śmierć.
Twoje uczynki dyndają na szali,
Dzwonią kajdany z piekielnych cel.
Nigdy już Boga dusza nie zobaczy,
Kat klaszcze w ręce bo wie, że to ty
Śmierć ostrzy kosę już na twój kark.
Sprawiedliwość odchodzi, kary nadszedł czasss.


strych

Średnia ocena: - Kategoria: Śmierć Data dodania 2018-05-23 12:57
Komentarz autora: Odgrzewany kotlet, mielony ze schabu. Pamiętny rok anno domini 2012.
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < strych > < wiersze >
strych | 2018-05-25 16:51 |
Nadal smaczny. Źle napisałem w kom. Jest na Plath poraz drugi. He ya
Ja2 | 2018-05-24 19:20 |
Ten wiersz to też Ty. I jak to z kotletem bywa...
jagraszka | 2018-05-23 14:35 |
Brrr... Ale postraszyłeś. ;) Popraw literówki. (piekielnych, klaszcz). I tak się nie boję... :)
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się