nie wiem

zostawię to wszystko w cholerę
ucieknę od nas od ciebie od siebie
wszystko co ważne i bzdurne
zostawię ucieknę
gdzie jeszcze nie wiem
może przysiądę na chwile
na grani osuwające się w dół kamienie
nie wystraszą od lat żyję na krawędzi
a kiedy będę miała już dość gołoborzy
uniosę dłonie wzniosę ramiona
skrzydła rozwinę i poproszę pierwszego
napotkanego anioła by chuchnął na szczęście
poszybuje daleko gdzie nie będę miała imienia
i jeżeli jesteś litościwy sprawisz bym
nie odnalazła drogi powrotnej już nigdy
a gdyby gdzieś tam nastąpił koniec finito
no cóż doświadczyłam żyłam czego żałować
powiedz zasłużyłam na niebo
że co że pycha a jednak się mylisz to
rozpacz


Ja2

Średnia ocena: 10
Kategoria: Inne Data dodania 2018-04-14 14:05
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Ja2 > < wiersze >
Ja2 | 2018-04-15 20:59 |
Pozdrawiam.
valeria | 2018-04-15 20:35 |
tak świat jest skonstruowany:)
Ja2 | 2018-04-15 17:15 |
W każdym dzbanie jest brzeg... :/
Cairena | 2018-04-15 16:54 |
Przychodzą takie chwile, że chcemy uciec od wszystkiego, bo i nie ma nawet nadziei. To mija, jakoś mamy siłę, aby wierzyć od nowa. Po burzy zawsze świeci słońce. Znam to wszystko. Twój wiersz jest jakby wyjęty z mojego życia. Ciekawie napisany, emocjonalny i prawdziwy. Pozdrawiam
Ja2 | 2018-04-15 09:28 |
Proszę o więcej. Statystyka, komentarz jeszcze chociaż jeden. Kolekcjonuję, umieszczam w pamiętniczku każde twoje słowo. O boski!
nuel | 2018-04-15 09:06 |
Mnóstwo kwiatków językowych
Ja2 | 2018-04-14 14:36 |
Ziela dziękuje.
Ziela | 2018-04-14 14:33 |
Emocjonalne wyznanie, brak metaforyki…
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się