*

czy interesowała cię kiedyś mrówka
taka maleńka
ta z tych które lękliwie
przy nodze stołu czekają
na tyci twojej nieuwagi okruszek
czy zdarzyło ci się chociaż raz
zatrzymać w biegu
na widok karawany robotnic
dźwigających martwego konika polnego
albo trzymać kciuki za jedną z nich
gdy stanęła do nierównej walki z mrówkojadem

nigdy

i ty nadal dziwisz się Bogu
gdy nie drga mu oblicze w sykstyńskiej kaplicy
na widok nas idących setkami do nieba
z grawerunkiem od kul karabinowych na plecach
można sobie pozwolić na rozrzutność
gdy ma się miliardy istnień na stanie
gdy to nie twój syn wrócił do domu
w kilku nie pasujących do siebie kawałkach
dostanie medal

widzisz tą małą jest taka śliczna
choć we włosach zamiast wstążki
ma gruzy własnego domu
macha do nas
Boże ten bandaż
ona nie ma dłoni
w oczach jej matki dwa martwe jeziora
z tnącymi jak szkło kryształami soli

gdzieś tam na salonach
panowie grają w pokera
karty znaczone

mega gwiazda zoperowała podbródek


Ja2

Średnia ocena: 10
Kategoria: Inne Data dodania 2018-02-21 19:21
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Ja2 > < wiersze >
Ja2 | 2018-02-25 15:53 |
Pozdrawiam :)
Michal76 | 2018-02-23 10:11 |
Intrygujący i zastanawiający wiersz, o bogatym języku, niebywałej, zaskakującej metaforyce i obrazowości. Pozdrawiam serdecznie.
Ja2 | 2018-02-22 17:45 |
Dziękuje...
jagraszka | 2018-02-22 10:20 |
Mocny, intrygujący tekst, niemal opowieść. Zaczyna się dość niewinnie...A poem...? "w oczach jej matki dwa martwe jeziora z tnącymi jak szkło kryształami soli" ... i to zakończenie dodające mocy... Brawo!
jagraszka | 2018-02-22 10:20 |
Mocny, intrygujący tekst, niemal opowieść. Zaczyna się dość niewinnie...A poem...? "w oczach jej matki dwa martwe jeziora z tnącymi jak szkło kryształami soli" ... i to zakończenie dodające mocy... Brawo!
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się