Osobowość D

Zwilżone oczy, za oknem mgła,
A dookoła smutków bal trwa -
Na trzy i cztery, na raz i dwa -
Gwiazda błyszcząca martwicą zaszła.

Zebrane krzyki w kosz dnienia,
Dźwięk głuchego bębnienia
Tworzy orkiestrę wszech czasów;
Nagle trzask dzikich obcasów.

Zawyły wilki do księżyca wszelkie,
Już nie ma nadziei na eskapady wielkie,
W ręku człek trzyma trunku butelkę,
Zapalony papieros w trakcie...

Trudność w uspokojeniu, świat szary,
Dookoła tylko ciemność, zła czary
Rozpościerają się niczym skrzydła nietoperza,
Na nic modły Wielkiego Papieża...

Uschnięte róże w samotności wazonie,
To żmija lęku sykiem się odznacza,
Uwagę dobra skutecznie odwraca -
Stos z czarownicą już jak pochodnia płonie.

I na odwrotnej zwoju stronie
Zapisane prawdy białe, niebezpieczne.
Ciszą milczą żywe dłonie
I głaszczą po głowach smutne te jabłonie.


kwaśna

Średnia ocena: - Kategoria: Inne Data dodania 2018-01-14 00:23
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < kwaśna > < wiersze >
skala | 2018-01-14 21:05 |
no i po nocce, bo wciąż mi się czytać chce
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się