Pod tarczą

Rano wychodzę spod schronu
I jest mi tak obco
I jest mi tak trudno
Patrzeć na ciemność

A kiedy z powrotem
Pod tarczy moc wchodzę
Jest mi tak ciepło
Lecz gorzko okropnie
Patrzeć na światłość
Tylko z jednym cieniem
Jedynym - moim cieniem.


Kura_pazurem

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2018-01-11 07:01
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Kura_pazurem < wiersze >
L3nor | 2018-01-11 20:11 |
Wywołuje zamyślenie. Interesujący.
nuel | 2018-01-11 07:47 |
Straszna GŁUPOTA
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się