Jabłonie

Smętne jabłonie, krzywe jabłonie
Kaleczą duszę, kaleczą dłonie;
Krew tryska jak fontanna od świętych,
Idę drogą kamienną, wśród wzgórz pomiętych
Jak kartki białe papieru,
Do kosza wyrzucam cały syf...

I płaczą wierzby przydrożne, jednonożne,
A konie białe, pegazy, jednorożce
Lecą ku górze na skrzydłach anielskich;
W gwiazdach przeglądają się jak w zwierciadłach,
Naliczają swoje wynagrodzenia w mokradłach
I opadają jak pył, i opadają jak pył...

I tylko jesień świadczy o kolejności rzeczy,
Na skraju dni kruk przeszłości skrzeczy,
Przemienia się w orła przyszłości;
Doliny szare w złocie nie kąpią się,
Większą wartość mają, wysokie czoło,
Drętwe marmury stoją raźnie wkoło...

Radosne jabłonie, proste jabłonie
Karmią duszę, pieszczą dłonie;
Krew nie tryska jak fontanna od świętych,
Idę drogą jaśminu, wśród wzgórz uśmiechniętych
Jak twarze życzliwych naprawdę ludzi,
Serce promienieje i do życia się budzi...


kwaśna

Średnia ocena: - Kategoria: Życie Data dodania 2017-11-24 23:25
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < kwaśna > < wiersze >
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się