do ciebie

miałeś ciepło w oczach
spojrzenie które zniewalało
dotyk czuły delikatny
jak muśnięcie warg

nigdy nie całowałeś
ale wciąż prosiłeś o jeszcze
z naszych dni
uśmiech i zapach róż

każde spotkanie było przygodą
biegłam do ciebie
w nieznane z pochyloną głową
wsłuchana w rytm serca

wszystko zniszczyły
twoje ostre słowa
sztyletem uderzane
w najdelikatniejsze struny

pękały pod naciskiem słów
tnących batem
jakbyś wyrzucał
całą złość i niepowodzenia
życia

od miłości do nienawiści
jeden krok
ty go zrobiłeś





minimalistka

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2017-11-10 08:03
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < minimalistka > wiersze >
minimalistka | 2017-11-13 11:02 |
samo życie ... dziękuję:)
iga | 2017-11-10 11:00 |
Współczuję!
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się