Odradzanie



Młoty biją
Zęby dzwonią,
Szkło tryska rozbite
Krwią wzburzoną
Fala uczuć wartko płynie.

Na rany sól posypana,
Kolejny slajd
Błysk flesza prosto w synapsy,
Opuszki palców nerwobólem swędzą
Scena dokonana, akt zakończony.

Pod powieki czarne motyle się wkradły,
Jedwabiem skrzydeł ich obraz zatarty...
Kolejny nerw przepalony
Pękają świadomości zasłony,
Po raz kolejny odtworzony.

Odtworzony z oparów snu powstaję
Przebudzony, pogodzony, odnowiony...
Osłony jestestwa rozpostarte,
Umysł otwarty
Ślad ego zatarty.


erik_groot

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2017-11-04 14:31
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < erik_groot wiersze >
kobieta_lucyfera | 2017-11-13 06:26 |
Jak dla mnie bomba,bardzo w moim klimacie.Nerwoból to dobre słowo,jest surowe.
erik_groot | 2017-11-06 18:46 |
Dziękuję za sugestię:)
Zig | 2017-11-05 16:46 |
Ciekawy, choć niektóre słowa/kolokacje się gryzą np. "nerwoból" brzmi dla mnie fatalnie.
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się