Co ja tam mogę rozumieć...

Nie mnie się wykłócać o dobrobyt nam należny
Nie wypada mi ganić tego, kto w poprawę wierzy
Co ja tam mogę rozumieć, no do prawdy, bądźmy szczerzy
Przyszłość naszego świata nie ode mnie wszak zależy

Przeszłość, co prawda, nosi ślady dyktatury
Pogodne niebo mogą zasnuć czarne chmury
Tym bardziej szalejące z wszechstron wichury
Zwiastują deszcz ulewny, gdy dzień jest ponury

Czy ktoś, kto choć raz traktowany był z góry
Stwierdzi, że prawie niedorzeczne bzdury?

Wiersz ów jest niepomiernie fatalny
Gdyż temat jego jest wciąż aktualny


Zloty5

Średnia ocena: - Kategoria: Inne Data dodania 2017-11-01 13:18
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Zloty5 > < wiersze >
Zloty5 | 2017-11-01 15:00 |
Te głupoty? Co jest głupie? Proszę jaśniej, Tępy chuju, skoro nie rozumiesz. Zapomniałeś szybko, że tylko niecałe 80 lat temu była zasrana wojna, a w stoczni strzelano całkiem niedawno. Rząd ponoć dorzuci parę miliardów na wojsko, i co z tego? Chyba nie twierdzisz, że twój maleńki świat, w którym, wydaje mi się, żyjesz, jest niczym niezagrożony. Na świecie giną ciągle, czy nie giną? Pomyśl czasem, jakie życie mieli Ci, którzy żyli paredziesiat lat temu tam, gdzie żyjesz teraz ty, tępy ignorancie. To samo w kazdej chwili może spotkać nas i nasze wnuki. Nara, leszczu.
nuel | 2017-11-01 14:39 |
Nawet autor przyznał się, że jego "wiersz" jest fatalny. Brawo za odwagę. Tylko po co pisać te głupoty?
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się