Anatomia nocy


Ten cień co zasłania gwiazdy to chmury
Czy dym z komina zastygły w bezruchu
Bo mamy jesień przecież zimną i ponurą
Lecz dziwnie cichą
Posłuchaj

Gdy piersi unoszą się samotnie w oddechu
I tylko jedna para oczu usiłuje przeniknąć ciemność
Tak trudno lato wspominać z uśmiechem
I wypatrywać kogoś gdy wiadomo że daremnie

Dawno temu porzucony w zagłębieniu obojczyka pocałunek
Teraz boli jak stara blizna na zmianę pogody
Myśl ubrana w słowa przez gardło wyrwać się próbuje
Lecz za mocno na kolanach wsparta linia brody

Ten cień co zasłania gwiazdy to chmury
Nie dym z komina zastygły w bezruchu
Znowu jesień przyszła zimna i ponura
Tak boleśnie cicha
Posłuchaj


szybcia

Średnia ocena: 10
Kategoria: Inne Data dodania 2017-10-13 10:27
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < szybcia wiersze >
Ja2 | 2017-10-16 16:59 |
Tak, tak cudeńko.
iga | 2017-10-14 09:17 |
Przepraszam - zgubiłam ogonek "bolą"
iga | 2017-10-14 09:15 |
Wsłuchuję się w Twoją, a zarazem swoją jesień. Inne lata i jesienie wspominam z uśmiechem, choć blizny bola, ale obecna jest taka cicha...pozdrawiam. Piękny wiersz i taki prawdziwy.
Henryk_Konstanty | 2017-10-14 00:03 |
Odniosłem się w poprzednio jedynie werbalnie do jesiennej aury. Ma się rozumieć, że dotyczy to ''jesiennego'' uczucia.
Henryk_Konstanty | 2017-10-13 23:17 |
Znakomity. Przypomina mi się powiedzenie Hitchcocaka o trzęsieniu ziemi i o narastającym do końca filmu napięciu. W twoim wierszu klimat jesieni (tej niezbyt pięknej) narasta z każdym wersem, a ostatnia zwrotka to majstersztyk, istne ''trzęsienie ziemi'' pozdrawiam.
rykoszet | 2017-10-13 11:08 |
Jesień wspominała, że ktoś się tu nad nia strasznie państwu, ale będę musiała ją pocieszyć, że zrobiłaś to przepięknie. Czuć zapachy.
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się