Żegnaj



Mieliśmy nigdy nie mówić
Żegnaj
Jakbyśmy niby byli oddzielnie
Tylko na krótką chwile

Sprawdzać cierpliwość miłości
I łaskawość losu
Czekać na podobno pewne
Złączenie naszych dróg

I jeszcze popatrzymy na te same gwiazdy
Ale już leżąc na innych kocach
Biorąc łyki wina z różnych butelek
I zaciągając się papierosami z innej paczki

I jeszcze posłuchamy naszych piosenek
Jednak już z innych odtwarzaczy
Wtulając się w pierzynę
Zamiast w swoje ciała

Czasem nieobecni
Pokrążymy po pustym mieszkaniu
Z głową wypełnioną myślami

O wspólnych chwilach
Splecionych dłoniach
Sklejonych ustach

Rozejdziemy się cicho
Szepcząc na pożegnanie
Tak jakby nigdy
Nie mówiąc Żegnaj

Wpatrując się jeszcze
W swoje oblicza
Przechodzące powoli w cienie
Odchodzące w ciemność


kuba1267

Średnia ocena: 8
Kategoria: Miłosne Data dodania 2017-08-12 12:54
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < kuba1267 > < wiersze >
p_s | 2017-08-13 13:45 |
proste, prawdziwe przesłanie
Ziela | 2017-08-12 21:55 |
Wyśmienite wyznania, metaforyczne i obrazowe… 5+
Valanthil | 2017-08-12 20:12 |
Ani jednego kolokwializmu, smutny, ale szczery, można się podpisać.
nuel | 2017-08-12 13:05 |
Strasznie dużo kolokwializmów
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się