I znów...


Wloką się chwile
ciężarne od bólu
tęsknoty i łez
gniecie powietrze
i dławi duszę
po nocy kres

świt niespokojny
zagląda w okno
ciernisto ołowiany
na brzegach ust
zatrzymał słowa
poranek zapłakany.


Alicja Cairena Jastrzebski

Autor zablokował możliwość oceniania. Kategoria: Życie Data dodania 2016-02-14 14:01
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Cairena > < wiersze >
Cairena | 2017-08-15 01:06 |
Jagoda,dzięki za czytanie i komentarze. Cieszę się, że lubisz moje wiersze, czytaj i kradnij moje myśli...pozdrawiam
jagoda | 2017-08-14 08:45 |
Mam tych poranków zapłakanych bardzo dużo. Alicjo nie gniewaj się...będę czytać Twoje wiersze i kraść złote myśli..pozwól proszę.Twoje wiersze to czysta poezja.Ślę pozdrowienia z tajemniczego ogrodu od igi i jagody.
Ziela | 2016-02-14 16:58 |
Nawet rymy są. Przede wszystkim obrazowy !! 5+
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się