Noś mnie w sercu

Czas i miejsce tego spotkania,
jak bicie serca i rytm oddychania.
Nie pamiętam całego dialogu,
ani momentu przekraczania progu.
Kim dla mnie jesteś? Śmieszne pytanie.
nie jesteś kimś na każde zawołanie.
Nie chcę tak myśleć nawet przez chwilę,
rąbka tajemnicy zaraz uchylę.
Spojrzenie klarowne, nieco rozbiegane,
i serce w galopie, trochę skołatane.
Motyle w brzuchu, szybkość wrzenia krwi,
brak snu, apetytu i wariowanie trzewi.
Pragnienie bliskości, tak lekkie, ulotne,
dotknięcie dłoni nieśmiało zalotne.
Usta... Tu odrobinę się rozpiszę,
powtórki ich spotkania nam obojgu życzę.
Niecierpliwe, spragnione i gorące,
kiedy się spotkały, nasze oczy płonące.
Twoja nieśmiałość pełna szczerości,
dreszcze szczęścia przenikające do kości.
Kim więc jesteś? Mogę pytać codziennie,
okruszkiem szczęścia i przekleństwem - zmiennie.
Aniołem niosącym ukojenie,
naraz demonem nie wiedzącym co to wytchnienie.
Skoro noszę Cię w sercu tak długo,
nie zapomnę o Tobie, cenię Cię bardzo drogo.
Przynieś wszystko; to, co duże i co małe,
bo zamieszkałeś w moim sercu na stałe.


Eniii

Średnia ocena: 10
Kategoria: Miłosne Data dodania 2015-01-26 09:51
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Eniii > < wiersze >
p_s | 2015-02-08 10:34 |
taki niewinnie prosty lecz chce się przeczytać do końca :-)
szybcia | 2015-02-02 17:50 |
:)) słodki
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się