Dzika orchidea...

Pomału snuje się w twoje wspomnienia,
Delikatnie otaczam Ciebie czułością – dotykiem
Patrzę pełna nadziei -
Kiedy będę mogła tulić się jak dzika orchidea...
Wić się jak bluszcz, aby spaść jak dojrzały owoc,
Poturlam się do twoich stóp – obejmę je...
Kochany - twoją chcę być tą jedyną szaloną...
Tęczą która otacza Ciebie, myślą
Będę drogą złudną wyprowadzę – oczaruje...
Skuszę – szeptem – obietnicą,
Zapomnisz że jest sens życia...
Przyjdziesz pochylisz się i zerwiesz mnie...
Taką dziką i namiętną – taką mnie pragniesz,
O takiej orchidei śnisz...


(OLA)

Średnia ocena: 8
Kategoria: Erotyk Data dodania 2005-08-28 16:53
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < (OLA) > < wiersze >
Ziela | 2012-09-17 19:06 |
ładny ale nie najwyższego lotu !
Ccclaudia | 2011-05-19 10:31 |
"Ciebie, mnie" za dużo! pałzy, kropki, mało czytelnie, można by go podzielić żeby podkreślić emocje. Wers 9 jest dla mnie zagadką, nie wiem czy tam brtakuje przecinka czy czegoś innego, całość jest prosta i zrozumiała a tam pustka. Trzeba by poprawić a mogło by być bardzo przyzwoicie.pozdrawiam.
Szymon22 | 2006-10-17 09:38 |
Fajnie napisany ;-))))) Aż zrobiło mi się goršco
sofim | 2005-09-09 20:45 |
dzika, namietna orchidea - œliczny erotyk :)
(OLA) | 2005-09-01 21:43 |
chciałam wam podziękować za tak miłe słowa:)
nico | 2005-08-29 11:53 |
Potwierdzam :)
soczewica | 2005-08-28 17:10 |
erotyki to twoja mocna strona :)
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się