Jestem szumem...
W progu moje myśli są...
Pochylone jak stary płot...
Nieopodal – sosna...
Smukła, wysoka...
- Powyginana...
- To jej tęsknota...
Marzeniami.. konary powykrzywiane...
Szum – krzykiem się stanie...
Zapachem pragnę omotać Ciebie...
Igliwiem figlarnie posypie...
Szyszką rzucę w twoją stronę...
Proszę usiądź na chwilę...
Powiem Tobie o mojej miłości...
Rozłóż swe kości
Nie pozwolę aby ktoś...
Zakłócił Twój sen...
Jestem szumem miłości...mój najdroższy...
(OLA)
|