Kawałki porcelany


Filiżanka o podłogę uderza,
tłucze się na drobne kawałki,
wibracja to powoduje kosmiczna,
demon się po południu w pokoju pojawia,
elektronicznym orgazmem do grzechu namawia...

Słyszę kroki i oddech czuje na karku,
to tylko wiatr
przez szczelinę w oknie wleciał
a ja wyłączone zmysły mam teraz,
choć serce po kolejnej kawie jeszcze szleje...

Na dywanie jeszcze ostatnia kropla została
wena ten bałagan w pokoju spowodowała,
swoim dotykiem,
do ucha podpowiada słowa,
myśli swobodnie płyną...

Kawałki zbieram,
dłonie klejem spłyną uczuć
gdy się pojawisz w mym życiu na nowo
moich chwil czarodziejko,
w oczach magia,
jedno spojrzenie i uśmiech
na mojej twarzy wyczarowałaś...


feniks

Średnia ocena: 10
Kategoria: Miłosne Data dodania 2014-02-13 12:49
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < feniks > < wiersze >
szarotka | 2014-02-14 09:25 |
Opętani myślami pragniemy wyrzucić je ja najszybciej... tak powstają wiersze takie jak ten...
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się