sami sobie

puste oczy smutne twarze
idą ulicami miasta
nie wiem kiedy i dlaczego
już nadzieja w nich wygasła

kiedyś byli zniewoleni
ale mieli swe marzenia
potrafili w tej szarości
znaleźć sens istnienia

wśród brzydoty wszechobecnej
dostrzegali skrawek piękna
wśród przyjaciół przeżywali
swoje krótkie chwile szczęścia

choć neonów kolorami
rozświetlono im ulice
nie potrafią się odnaleźć
w takim niby wolnym świecie

jak w letargu maszerują
swego miasta ulicami
z problemami ponad siły
dziś zostali całkiem sami


piotr skala szkudlarek

Średnia ocena: 10
Kategoria: Inne Data dodania 2013-12-29 11:04
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < skala > < wiersze >
Ola | 2013-12-29 13:43 |
smutny ale prawdziwy...
roman | 2013-12-29 11:16 |
i znów trafnie
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się