spotkanie

wolniutko zegar tyka
godzina piata trzy
słońce się zaraz zbudzi
osuszy moje łzy

bezsenna noc już znika
nadchodzi nowy dzień
może się coś odmieni
da mi nadziei cień

gdzieś na ulicy w tłumie
dostrzegę twoją twarz
podejdę i zapytam
czy wolny wieczór masz

z uśmiechem mi odpowiesz
że nawet całą noc
i więcej mi nie będzie
łez mych wyciskał mrok


piotr skala szkudlarek

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2013-11-12 00:07
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna skala > wiersze >
minimalistka | 2017-11-25 12:23 |
każdego dnia budzimy się z nadzieją na lepsze....
lipiec | 2014-05-04 22:10 |
Przeuroczy,romantyczny wiersz5*
p_s | 2014-03-28 18:25 |
..i z nadzieją! :-)
Ziela | 2013-11-12 11:02 |
Piękny z przesłaniem- nawet rym ! 5+ Rytm !!!
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się