Oddział zamknięty

Zamknięty oddział neurologiczny we wrocławskim szpitalu.
Czyż nie jest podobny do życia ludzkiego?
Pomijając fakt że niemal wszystkie więzi tutejsze,
płytkie są i tymczasowe,
można stwierdzić że jak w mikroskopie,
wszystkie życiowe sprawy,mają tu swoje odbicie.

Szpital jest czekaniem.
Na badanie,wizytacje lekarską,widzenie z bliskimi.
Podobnie z życiem naszym,
co jednym jest czekaniem,na życie lepsze.
Szpital jest walką...
Z chorobą,nudą,zmęczeniem,a czasem nawet z lekarzami.

Z chorobą.
O wszystko i nic.
Z nudą.
Z nudów.
Ze zmęczeniem.
Jak ci w nocy każą nie spać,czekać na EEG,to zobaczysz sam,o co i z kim ta walka,
Z lekarzami.
O szybsze badania. Najczęściej. No bo nie zawsze. Ale zazwyczaj.

Życie również jest walką.
Z samym sobą,z losem,ze złem co w nas siedzi,a nawet jakimiś wrogami.

Z samym sobą.
Samemu nie wiedząc o co.
Walczymy!
Z losem.
By pokonać jego przeciwieństwa.
Walczymy!
Ze złem co w nas siedzi.
Ach,czasem mam ochotę,parę gnid zadźgać,ale powstrzymać się trzeba.
Więc walczę!
Z wrogami.
Bo zawsze się znajdą takie mendy,co nam odbierają szczęście,bądź w inny sposób szkodzą.
Więc z nimi też walczymy!

Poza tym.
I oddziału i życia.
Nie można opuścić tak sobie.

Do konkretnej godziny.
Oddział zamknięty bez możliwości wyjścia.
Chyba że na badania. A i wtedy z członkiem personelu.
Później,możliwość wyjścia z oddziału,tylko za ich zgodą,raczej nie udzielaną.

W życiu podobnie.
Nie można od tego życia,ot tak się uwolnić.
Trzeba w nim trwać,żyć,iść przez nie,naprzód i naprzód.
I nie ma możliwości odwrotu. Ni w przód,nie w tył.
Wszystko ma swą porę.
Zupełnie jak w szpitalu.


Tadeusz_Gustaw

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2013-07-19 19:17
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Tadeusz_Gustaw > wiersze >
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się