Deszcz

fortepiany
odrapane
ściekające brudnym złotem

szyby

ja
i
szaleństwo
dźwiękoszczelnych luster


Magdis

Średnia ocena: 10
Kategoria: Inne Data dodania 2013-06-20 21:53
Komentarz autora: I tak daleko od normalności.
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Magdis > < wiersze >
Magdis | 2013-06-22 21:38 |
No to jesteśmy dwie. Mam nadzieję, że Cię to pocieszy:)
Irmmelin | 2013-06-22 20:05 |
A ja czuję ogromną tęsknotę i strach... Chociaż ostatnio ciągle go czuję..
Michal76 | 2013-06-21 12:09 |
Ja zaś widzę obraz Ciebie stojącej przy oknie, podczas gdy widzisz jedynie swoje odbicie na tle grającego deszczu ... pozostajesz zama ze swoim krzykiem...
Michal76 | 2013-06-21 12:09 |
*sama
Magdis | 2013-06-21 10:24 |
Conte, Xii, Romanie - muszę przyznać, że Wasze interpretacje mnie zaskoczyły i to nawet bardzo:) Podoba mi się to, że każdy widzi tu coś innego. Interpretacja buntownika jest mi odrobinę bliższa, nie do końca to miałam na myśli ale idę gdzieś w podobnym kierunku. Dziękuje Wam pięknie:)
buntownik_19 | 2013-06-21 09:54 |
dla mnie to psychodela jakiś pokój przesłuchań albo sala w psychiatryku oczywiście bez urazy wiersz świetny klimatyczny
roman | 2013-06-20 23:31 |
Conte ma chyba rację, też tak bym to widział
Xii | 2013-06-20 23:28 |
Też mam przed oczami blokowisko, podczas słonecznej burzy, a Magdis stoi przy oknie, spoglądając na obce szyby odbijające świetlisto-grzmiący spektakl ;)
Ziela | 2013-06-20 22:23 |
Każdy odbierze inaczej ! 5
Conte | 2013-06-20 22:04 |
Jakbym widział jakieś blokowisko i Ciebie w piaskownicy:))) tylko te lustra coś mi nie grają :)
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się