antypody
na ulicy
Niewykorzystanych Szans
widać codziennie
nowe twarze
kolekcjonerów
chorobliwych ambicji
brudnożółtych, kudłatych
z wyrytym piętnem
kurz już osiada
na ich dłoniach, włosach
na barkach nadziei
garb coraz większy
skoro świt
ucieknę z tego miejsca
jak najdalej stąd
na antypody
nico
|