moja wiara

zboczyłem z drogi
tak jasno nakreślonej

w braku niedomówien
zagubiony
próbuje znależć ścieżkę
prawdy przebaczenia

w nieśmiałości własnych pragnień
zlękniony
okłamując wciąż siebie
lgnę ku zatraceniu

w Tobie ostatnią nadzieję
pokładam
nazwij na nowo pojęcia
oddech mój wyrównaj


marczer

Średnia ocena: 7
Kategoria: Życie Data dodania 2005-09-10 18:18
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < marczer > < wiersze >
papi987 | 2013-03-15 12:38 |
dobrze piszesz
Eniii | 2012-03-20 09:20 |
owszem, warto...
Karola | 2012-03-03 21:18 |
Na nowo czuć, widzieć, słyszeć i uwierzyć...Wymowność emocji i słów. Genialne!
Samantka | 2005-09-25 21:56 |
zadumałam się...,czytałam parokrotnie...warto
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się