Karma

kolejny raz
przymykam oczy
pokruszony na kawałki
subiektywny ¶wiat
postrzegam bezzmysłowo
miar± przemijania

rozsypuję się
w kolejnym wymiarze
dla równowagi
odmierzam płaszczyzny
wzorem zdrapanej farby
na poziomych ¶cianach

nie dotknę gwiazd
trawiony w bezruchu
bezkształtem
niemym przyzwoleniem
czarn± dziur±
kl±twy zaniechania

nie można i¶ć
uciec od samego siebie
choćby łami±c kwiaty
podlane krwi± poetów
sublimacja id
alternatywnie - nirwana


Adam Cray

¦rednia ocena: 8
Kategoria: Inne Data dodania 2006-01-18 02:16
Komentarz autora:
Napisz wiadomo¶ć Dodaj do listy znajomych Strona główna < Adam Cray > < wiersze >
Adam Cray | 2006-01-26 02:00 |
Właśnie chodziło mi, żeby uzyskać efekt takiego paradoksu. Nie można brać dosłownie w utworach poetyckich sformułowań typu "postrzegać bezzmysłowo"...tego typu środki stylistyczne mają wywołać zastanowienie u czytelnika. Uważam, że gdzie jak gdzie ale w poezji można pisać cokolwiek - nawet nielogicznie...byle osiągnąć zamierzony cel. Pozdrawiam
Cogito | 2006-01-21 16:47 |
sory ale maiało być bezzmysłowo
Cogito | 2006-01-21 16:46 |
A jeszcz jedno bezmusłowo nie można postrzegać.Wiemy,że jesteśmy ludzmi bo nimi jesteśmy, a nie jesteśmy ludzmi bo wiemy o tym...
Cogito | 2006-01-21 16:44 |
Nirwana ze znakiem zapytania... Nie jest równoznacznym stanem do karmy... Karma jest przeznaczeniem... a nirwana stanem... Nie osiągniesz nirwany jeżli nie będzie zapisdane tego w karmie... Nirwana to twój teks.. a mójm komętarz to karma...JA chetnie o tym porozmawiam
Adam Cray | 2006-01-18 23:30 |
taka duża rozpiętość ocen, a nikt nie pokusił się o komentarz...
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się