starość



Starość chodzi wąskim korytarzem
Smutna i pomarszczona
Na okrągłych plecach dźwiga lata
Pod ich ciężarem pochylona

Zgaszone spojrzenie i zapadnięte policzki
Bezzębny uśmiech chwilami
Gdy drżącą dłonią dotyka czasów
Pokrytych kurzu latami

Dla niej to jakby wczoraj się zdarzyło
A wczoraj już nie istnieje
Podpiera laską pogniecione ciało
Nie świadome, co się wokół dzieje



szybcia

średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2012-03-03 19:10
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < szybcia > < wiersze >
kazap57 | 2012-03-05 18:24 |
młodość przemija bardzo szybko, starość toczy sie jak koło syzyfa
lipiec | 2012-03-04 20:02 |
Młodość nie wieczność:)
szmaragd | 2012-03-04 19:58 |
oby móc starzeć się godnie
MarkTom | 2012-03-03 22:44 |
Nie wiem czy to zamierzone , ale rytmika uciekła z młodością w tekście.
MarkTom | 2012-03-03 22:40 |
Starość nie radość....Mówi dziadek do wnuczka:"Wnusiu co ranek gdy się budzę wszystko mnie boli."Wnuczek:"Dziadziu jak się obudzisz i nic Cię nie będzie bolało to znaczy że umarłeś"Pozdrawiam
bezimienna | 2012-03-03 21:10 |
Wypisz wymaluj cała ja :)
cichutkonudna | 2012-03-03 19:45 |
no i każdego to czeka niestety...godnie dotrwać nam tylko
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się