Poszukiwanie Boga

Szczęśliwy człowiek, który w chwili złej
może, oraz chce wyglądać pomocy bożej.
Zbyt wiele jest zła, zbyt dowodów mało,
by i moim udziałem to wreszcie się stało.

Nie pomagał gdy w potrzebie wielkiej byłem,
i piorun z nieba nie trzasnął gdy to tworzyłem.
Jest tam czy nie? Wszechmocny czy bezsilny?
Dowodów brak, domysły tylko i ludzki sąd mylny.

Próżno wypatrywać znaków, czekać objawienia...
uwierzyć z rozsądku, dla możliwości zbawienia?
Któremu bogu? Którym kapłanom? Fanatyków gromada.
Kwestia wiary - kwestia nierozstrzygnięta nadal!


Karol Janicki

średnia ocena: 6
Kategoria: Inne Data dodania 2005-12-30 22:40
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna Karol Janicki > wiersze >
megkasia | 2006-03-06 12:51 |
Witaj! bylo zwatpienie, ale juz go chyba nie ma? pozdr.cieplo
Kara Kaczor | 2005-12-31 09:41 |
Witam nowš osobę :)
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się