Zaśnij

Wyczuwam spalony zapach trwogi
On opada na sen Twej istoty
Nastawia złowrogo ostre rogi,
I głośno warczą obce przedmioty.
Za oknem upiór konia przyklęka
Rży nocą zadarłszy łeb do góry
Jego istnienie to ciemna wnęka,
Zamiast oczu ma bordowe chmury.
Ten jazgot pełen żalu dobrze znasz
Co noc słuchasz tej symfonii smutku
Niespokojny oddech, płytki sen masz
Cienkie sny podchodzą po wolutku.
Widzę Twą stroskaną twarz załkaną
Stawiasz niepewnie lękliwe kroki
Słyszę pieśń zaklęć cicho szeptaną
Nasze dusze otaczają mroki…
Lecz zaśnij, zanurz się w snów odmęty,
Zanucę Ci kołysankę Cicho,
Przestanie rżeć smutny koń przeklęty
Schowa się w lesie to straszne licho.
Śnij… Skryj się w ramionach mej miłości
Pozwól mi czuwać nad snem Twej duszy
Już wiatr niesie westchnienie wierności,
Lekki sen smutną pieśń konia głuszy.


Eniii

Średnia ocena: 8
Kategoria: Miłosne Data dodania 2012-02-23 07:21
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Eniii > < wiersze >
Conte | 2014-07-30 20:30 |
Przepiękny wiersz...
Henk | 2012-04-16 17:17 |
Wiersz pełen miłości ,pozdrawiam
Henk | 2012-04-16 17:17 |
Wiersz pełen miłości ,pozdrawiam
Henk | 2012-04-16 17:17 |
Wiersz pełen miłości ,pozdrawiam
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się