miłosny maraton

serce
kręte
drogi wybiera
nie chce
ulec rutynie

cierpliwie
znosi udreki
sidła
rozstawione w lesie

amor ...uszczelił

zabulgotało
w dzbanie
oblało rumieńcem

wkłada
okulary
by
nie zmylić drogi

czyta
drogowskazy
sygnał
słychać bliżej

maratończyk...przybiegł

przyszedł czas
by zerwać
słodkie winogrona

posmakować...

winobranie... 2012




Hania24

Średnia ocena: 10
Kategoria: Miłosne Data dodania 2012-01-29 02:46
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < Hania24 > < wiersze >
szmaragd | 2012-01-30 10:01 |
smakujmy,trafieni strzałą amora
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się