U Barbary na wsi
U Barbary na wsi
przed domem w ogrodzie,
siedzę na krzesełku,
co jest już nie w modzie.
Tutaj jest tak pięknie
i tak sielankowo,
to należy przeżyć,
bo jest wyjątkowo.
Życie miejskie wprawdzie
swe uroki ma,
lecz też dużo stresu
do życia się pcha.
To jest cena miasta
i jego szybkości,
stres i gwar, i pośpiech,
to żadne nowości.
Dlatego,gdy tylko
okazję się ma
u Barbary na wsi,
no to wszysto gra.
Trzeba się tym rajem
w pełni rozkoszować,
przed powrotem do miasta,
dobrze naładować.
jaskolka
|