dla Taty

Blado niebieskie oczy zamyślone nad gazetą,
Jedyna sprawna dłoń ściskająca moje ręce.
Najczulsze serce, co nie zauważyło
Kiedy stałam się kobietą.
Zatroskane czoło, gdy szarpałam się w poniewierce.
Przyniosę ci Tato trochę światła, które mi zostawiłeś,
Powiem ci, co Trojan do mnie gadał.
Jak wyglądają alejki w parku, którymi chodziłeś.
Którego już nie ma sąsiada.
Położę na kamieniu fotografię swego serca
Nie muszę przecież mówić o swoich smutkach.
Wyjmę chryzantemę złocistą z nutek kobierca
Przymknę oczy, usiądę na kolanach
Jak wtedy gdy byłam malutka…
Zostawiłeś po sobie puste kratki szachownicy
Przewróconą Królową płaczącą moimi łzami.
Beznadzieję i żal, ufność córki-uczennicy.
Nie mogę się pogodzić z tym, że nie cię już z nami


szybcia

Średnia ocena: 8
Kategoria: Inne Data dodania 2011-10-29 07:19
Komentarz autora: ...cudowna dusza opuszczając Jego umęczone ciało musnęła lekko twarz,zmieniając grymas bólu w cudowny uśmiech...
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < szybcia > < wiersze >
Sarnek | 2011-10-29 19:40 |
Trudno się nie wzruszyć
kazap57 | 2011-10-29 19:36 |
Położę na kamieniu fotografię swego serca....i po cóż slowa...
jessika | 2011-10-29 13:42 |
smutny ale piękny:) mówi wszystko o tym co ja przeżyłam
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się